środa, 28 maja 2014

Przyczepa zakupiona - przygarnąłem kropka

Po wielu miesiącach poszukiwań, i obejrzeniu kilku przyczep, zjechaniu sporego obszaru polski i uzyskaniu przekonania, że wszystkie przyczepy w sprzedaży są albo absurdalnie drogie albo są kompletnymi kiblami znalazłem perełkę w Międzychodzie 80km za Poznaniem. Burstner Ventana 530TK jest naszym nowym mobilnym domkiem.



















4 komentarze:

  1. Zazdroszczę... sam choruję na przyczepę a jeszcze bardziej na kampera. Może jak kiedyś czas, pieniądze i inne czynniki pozwolą to sobie zbuduję od podstaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to jest moja trzecia przyczepa. Od 10 lat się wożę na wakacje z domkiem na kołach. Budowanie od podstaw trochę się nie opłaca. Warto jednak mieć jakąś podstawę bardziej gotową. Poza tym najpierw trzeba pojeździć żeby wiedzieć czego najbardziej potrzebujesz mieć we własnym projekcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yy.. pisząc od podstaw miałem na myśli kampera zbudowanego już na bazie jakiegoś np. dostawczaka (sorki nieprecyzyjnie się wyraziłem)... ale coż na chwilę obecną to w sferze marzeń :)

      Usuń
  3. no ja się nie mogę przekonać do kamperów, bo ja nie robię objazdówek, tylko jadę gdzieś i staje na 1 - 2 tygodnie. Wtedy odpinam samochód i mogę po okolicy na jakieś wycieczki skoczyć, a tak to musisz całą chałupę za sobą ciągnąć :). Z drugiej strony, widziałem kiedyś kampera który na lawecie ciągnął za sobą Smarta w tym właśnie celu:D

    OdpowiedzUsuń