poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Rozbudowa grilla oraz .... wreszcie mam umywalkę w kotłowni :D

W zeszłym roku kiedy zdałem sobie sprawę że zaprosiłem gości na grila a nie mam grila wyspawałem w godzinę takie oto coś http://starykot.blogspot.com/2012/06/grill-w-godzine-czy-to-mozliwe.html. Ci co częściej to zaglądają to pamiętają, reszta może sobie podejżeć :)
Jako że mam nadzieję wreszcie idzie wiosna i pora przygotować się do sezonu, postanowiłem konstrukcję udoskonalić i rozbudować.
 

 Na początek podkreślam że oprócz kratki i kółek wszystko jest zrobione ze szmelcu znalezionego w garażu. Znalazłem kawałek blachy do obróbek blacharskich więc po zaginałem brzegi i wygiąłem w C osłonę przeciw wiatrową.


Blacha była trochę za krótka, więc z płaskowników zrobiłem kontownik i dospawałem nakrętki do przykręcenia osłony.


Obciąłem po 2cm nóg z jednej strony i przyspawałem grube śruby jako ośki do kółek.


Dospawałem półeczki a po przeciwległej stronie niż kółka zrobiłem rączkę do łatwego manewrowania i uważam że jestem gotowy do rozpoczęcia sezonu grillowego :)
Teraz jeszcze tylko musze zrobić ruszt do paleniska ogniskowego które zrobiłem w zeszłym roku i w ogóle będzie wypas :)


Jako że od ponad 2 lat moja umywalka do kotłowni wala się po garażu, w końcu zirytowałem się i zamontowałem ją na swoim miejscu. Teraz po pracach garażopwo kotłownianych mogę umyć ręce zanim wejdę do domu. Zabrakło mi trójnika 3/4' więc na razie podłączone jest weżem ogrodowym :D



..... Minał tydzień i przyszła wiosna. Dzieci zażądały karkówki z grilla. Dzieciom się nie odmawia.


Jednakże gdy tylko zacząłem używac grilla or razu odkryłem że zapomniałem o bardzo waznej rzeczy!! o wieszaczkach na utensylia grillowe. Niewiele myśląc, w czasie gdy karkówka się grillowała nawierciłem otworki i wkręciłem haczyki. Teraz grill jest kompletny! :)

2 komentarze:

  1. Znalazłem na https://ogrodolandia.pl/hustawki-ogrodowe huśtawki ogrodowe, które są idealne do małych przestrzeni. Ich kompaktowe wymiary pozwalają na umieszczenie ich nawet na balkonie czy małym tarasie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre patenty ze złomu są zawsze najlepsze – te haczyki na szczypce to detal, o którym człowiek przypomina sobie dopiero z gorącym rusztem w rękach. Sama przy urządzaniu strefy biesiadnej w ogrodzie podpatrywałam podobne patenty, fajne pomysły ma też ogrodolandia.i-lodz.pl. Z kółkami i osłoną od wiatru taki sprzęt posłuży dłużej niż marketówki!

    OdpowiedzUsuń