poniedziałek, 5 września 2011

Kryzys wieku średniego??? ... nieeeeee :D

w związku z rozmaitymi perturbacjami okazało się że musze sobie kupić na szybko samochód do jazdy. Kto powiedział że ma to być nudny samochód?? Kupiłem więc sobie zabawkę. Ma 21 lat, 2.5 litrowy 6-cio cylindrowy silnik o mocy 192 koni i automatyczną skrzynię biegów. Na razie się zapoznajemy ze sobą :)

Z rzeczy ważnych dla mnie pod względem budowy, ma hak, więc teraz będzie częściej pojawiała się w moich opowieściach. Z rzeczy nie waznych budowlanoi, ale istotnych komfortowo autko ma sprawną klimę, elektrykę, ABS i szokująco wszystko jest sprawne.... a przynajmniej na razie :) Żeby mnie nie zjadła ma założoną sekwencyjną instalację gazową.

3 komentarze:

  1. Tylko żeby przyczepą nie miotało jak szatan ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze, co mnie zaciekawiło, to te zmiany z kuchnią i schodami — brzmi to naprawdę praktycznie. Sama też mam wrażenie, że takie poprawki wychodzą dopiero przy planowaniu na serio. Przy okazji skojarzyło mi się to z transportem większych rzeczy, bo tu czytałam: https://www.pomocdrogowa.w.poznaniu.pl/transport-pojazdow/ — bardziej jako źródło niż coś do polecania.

    OdpowiedzUsuń